20 listopada uroczyście obchodziliśmy Dzień Praw Dziecka. Uchwałę w tej sprawie, na wniosek Rzecznika Praw Dziecka, podjął 7 listopada 2014 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, aby uświadomić, że dzieci mają swoje prawa i powinny wiedzieć jak z nich korzystać. W Publicznej Szkole Podstawowej w Białopolu, obchody tego święta trwały prawie cały tydzień. Nauczyciele na godzinach wychowawczych przeprowadzali rozmowy na ten temat. Rezultatem tych dyskusji i konkursu zorganizowanego przez Samorząd Uczniowski pt. Moje Prawa były piękne wiersze napisane przez uczniów klas podstawowych i gimnazjum a korytarz został ozdobiony tematycznymi plakatami. 16 listopada Przewodnicząca Samorządu Uczniowskiego – Roksana Domańska przeprowadziła wywiad z Wójtem Gminy Białopole Henrykiem Maruszewskim, by zwrócić uwagę na fakt, iż dziecko to także człowiek, tyle, że jeszcze mały.

Punktem kulminacyjnym obchodów był uroczysty apel, który odbył 20 listopada, dla całej społeczności szkolnej pod hasłem Mamy swoje prawa! Nie zabrakło w nim nawiązania do słów Janusza Korczaka: Dzieci nie będą dopiero, ale są już ludźmi, tak ludźmi są a nie lalkami, można przemówić do ich rozumu, odpowiedzą nam, przemówmy do serca, odczują nas. Dzieci są ludźmi, w duszy ich są zadatki tych wszystkich myśli i uczuć, które my posiadamy. Uroczystość została zakończona rozdaniem nagród przez Panią Dyrektor Barbarę Kowalską – Tomicką i Panią Wicedyrektor Alicję Ilasz, laureatom konkursu poetyckiego, literackiego i multimedialnego Moje Prawa. Organizatorem obchodów był Samorząd Uczniowski z opiekunami Dianą Olejniczak i Izabelą Kaźmiruk.

Wybrane prace konkursowe:

Masz prawo
Czy dzieci mają swoje prawa?
Mały Jaś, starsza Zosia i mądra Małgosia?
Wiele uczonych głów odpowie – tak.

Zobaczysz gdzieś gazetkę na ścianie.
Może jakaś pani zabłyśnie na szklanym ekranie.
Może poseł przeczyta z mównicy o Konwencji Praw Dziecka.
Rzecznik odwiedzi dom dziecka.

To wszystko nazywa się NIC!

Mały Jaś właśnie umierał,
Bo na kosztowną operację nie nazbierał.
I gdyby nie Jurek Owsiak,
anioł by chłopca już zabierał.

Rzucają mądre słowa o wolności, godności i szacunku.

Lecz dla Zosi nie było już ratunku.
Rodzice właśnie stracili pracę i dom,
więc dziewczynkę zabierał już sąd,
bo los dziecka chciał odmienić.

Czy należą mu się brawa???

Małgosia chciała bardzo się uczyć,
lecz po śmierci rodziców została sama.
Tak łatwo stracić marzenia.

Więc gdy będziesz słyszał tylko puste słowa.
Nie bądź obojętny!!!
Pomóż drugiemu dziecku!!!
Masz do tego prawo.
Adam Albiniak kl. II gimnazjum


Moje prawa

Moje prawa, ważna sprawa – nie wiedziałam o nich!
Czy to znaczy, że nie muszę robić zadań moich?
Albo bawić się dzień cały z przyjaciółmi mymi.
Iść na lody, w piłkę, w kosza, pograć właśnie z nimi.

Może lecieć tak beztrosko pośród traw i kwiatów,
Zrywać jabłka, tak soczyste z sąsiednich sadów.
Lub … lub krzyczeć bardzo głośno, kiedy się zezłoszczę!
Albo schować się przed mamą, gdy talerz upuszczę.

Wiem! Nie chodzić już do szkoły, to prawo najlepsze.
Nie zamęczać się, spać dużo … Tak! To jest konieczne.
Tatusiu? Czy z praw moich mogę już korzystać?
Muszę wszystkie je czym prędzej na karteczce spisać,

Dusiu, moja Dusiu zmartwić Ciebie muszę.
Nie takie nam życie pisze scenariusze.
Jesteś jeszcze mała, nie wiesz takich rzeczy.
Chcesz znać swoje prawa. Bardzo mnie to cieszy.
Wytłumaczę Ci to wszystko najlepiej jak umiem,
Bo kto lepiej niż tata twe prawa zrozumie.

Masz prawo do życia w harmonii i szczęściu.
Sama decydujesz o swoim zamęściu.
Nikt nie może Cię bić, ani poniżać
I twojej małej osobie ubliżać.

Twe prawo do edukacji i dobro otrzymane
Nie może być przez nikogo i nigdy łamane.
Masz prawo do tajemnic i własnego zdania,
Poglądów i myśli wypowiadania.

Nikt nie ma prawa do niczego Cię zmuszać
Ani Ci z żadnego powodu dokuczać.
Każdy człowiek ma prawo do bycia sobą.
Nie może nikt nigdy wysługiwać się Tobą.

Szacunek i miłość należy się Tobie.
Nie zapominaj jednak o drugiej osobie.
Bowiem każde dziecko ma równe prawa.
Pamiętaj o tym zawsze! Bo to ważna sprawa!
Daria Jurczuk kl. III gimnazjum

Apel do Dorosłych


Urodziłem się, by żyć,
dzieckiem świata odtąd być,
mieć rodzinę, ciepły dom,
móc się uczyć, marzyć, śnić...

Choć mam rzadki kolor skóry,
nie patrz na mnie nigdy z góry.
Dziś my-dzieci różnych ras
o równe prawa prosimy Was!

Decydujesz się na wychowanie mnie -
musisz się starać...lecz nie przejmuj się!
Zapewnij mi jedzenie, ubrania, książki
i...znajdź sobie pracę, bo potrzebne pieniążki!

Kiedy jestem bardzo chory
albo na coś się uskarżam -
zadbaj o mnie, podaj leki
i zaprowadź do lekarza!

Nie wykorzystuj moich rączek do pracy ponad siły,
bo ja nie jestem narzędziem Twym.
Bądź wyrozumiały, empatyczny, a nie chciwy.
Pomyśl, proszę, o odpoczynku mym!

Rodzicu, nauczycielu, urzędniku!
Nim zdecydujesz w mojej sprawie,
chociaż jestem jeszcze mały,
spytaj również mnie o zdanie!

A gdy chciałbym coś powiedzieć,
(czy mądrego, czy głupiego) -
nie uciszaj, nie ignoruj,
lecz wysłuchaj mnie-małego!

I nie znęcaj się nade mną,
nie bij mnie, nie rób nic złego!
Ty jesteś silny, ja-bardzo słaby.
Nie wykorzystuj, proszę Cię, tego!

Na szczęście, nawet w bezkresnej toni zła
istnieje dla mnie deska ratunku.
Bo są dobrzy ludzie, do których się zwrócę,
a oni mi wręczą swe serca w podarunku...

Patrycja Wilgos kl. II gimnazjum