24 listopada 2017 roku mieszkańcy gminy Białopole spotkali się w świetlicy w Raciborowicach Kolonii, by wspólnie śpiewać pieśni patriotyczne i w ten sposób uczcić
99 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, święto narodowe jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe. Wszyscy obecni na spotkaniu byli jednocześnie widzami i głównymi uczestnikami wydarzenia. Wielopokoleniowo, wspólnie przeżywali historię Polski opisaną w pieśniach i piosenkach patriotycznych.

Gospodarzami imprezy było KGW w Raciborowicach Kolonii oraz Pro Futuro Stowarzyszenie na Rzecz Inicjatyw Lokalnych. Została ona zorganizowana w ramach projektu NASZ WKŁAD W NIEPODLEGŁOŚĆ, dofinansowanego ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2021 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa” MKiDN. Wspólnym śpiewom przewodził zespół Borowianki. Śpiewali: Kinga i Jarek Zielińscy, Krzyś Gągoł, Patrycja Wilgos, Zespół Flowers, Panie ze Stowarzyszenia Kobiet Wsi Teresin POD LIPĄ, oraz z KGW w Białopolu i Buśnie - w sumie 32 osoby. Wybrzmiały: "Rota", "Piechota", "Hej, hej ułani", "Jedzie w las ułan", "Wojenko, wojenko", "Białe róże", "Jak to na wojence ładnie", "Jak długo w sercach naszych", "O mój rozmarynie", "Kalina, malina", "Szwoleżerowie", "Biały krzyż", "Rozszumiały się wierzby płaczące", "Modlitwa obozowa", "Zaszumiał wicher stepowy", "Przybyli ułani pod okienko". O sile pieśni pamiętali nasi przodkowie. Polska pieśń patriotyczna zawsze dodawała sił, otuchy i nadziei. Polacy, od kiedy historia pamięta, śpiewali gdy byli szczęśliwi i gdy było im źle. Przypomnienie pieśni i piosenek, które towarzyszyły narodowi polskiemu w ważnych wydarzeniach dziejowych miało także zachęcić do wskrzeszenia i kontynuowania tradycji wspólnego śpiewania w gronie rodzinnym i towarzyskim, aby rozwijać poczucie więzi rodzinnej i narodowej. Formuła koncertu współtworzonego przez publiczność z całą pewnością sprawdziła się. Piękne pieśni patriotyczne, niezwykła, polska historia i nastrojowa muzyka stworzyły wieczór o wyjątkowym klimacie.  Były chwile poruszające i nostalgiczne, ale najważniejsze było radosne i pełne zaangażowania śpiewanie wszystkich obecnych, bo jak kiedyś napisał znawca dziejów i obyczajów, zbieracz pieśni staropolskich Zygmunt Gloger: "Naród, który przestaje śpiewać, przestaje istnieć."